Gadżety się nie sprzedały, więc miasto otworzyło… sklepik.
Miasto założyło sklepik z gadżetami Odlotowych Suwałk. Powstał w Aquaparku. Ale miasto nie płaci za niego czynszu, nie zatrudnia sprzedawcy, czyli nie ponosi podstawowych kosztów, które są przypisane do klasycznie pojętej działalności gospodarczej. Nie możemy wykluczyć, że limitowanych gadżetów zakupiono po prostu zbyt dużo, choć, ratusz uzasadnia powstanie sklepiku inaczej.
Facebook Comments Box